Co teraz,teraz do domu...
---------------------------------------------------------------------------------
Szłam do domu,szłam,szłam i szłam aż doszłam.Weszłam do środka i podeszłam do panelu sterowania i zobaczyłam przecięty kabel.Cholera-powiedziałam do siebie zła,wypościłam kabel i zaczęłam chodzić po pokoju.Zatrzymałam się na chwile i pobiegłam do pokoju,Weszłam do łazienki umyłam się oraz włosy,po czym wyszłam,otworzyłam szafę i wyjęłam ubranie(to) i położyłam na łóżku.Poszłam z powrotem do łazienki i wysuszyłam włosy i zrobiłam makijaż(taki).Wyszłam z pomieszczenia i przebrałam się w przygotowane wcześniej ubranie.Po czym wzięłam torebkę(taką) włożyłam sobie telefon i zeszłam do holu otworzyłam szafeczkę na klucze i wzięłam od motoru(taki).Wyszłam z domu i skierowałam się garażu wyprowadziłam motor i wsiadłam po czym odpaliłam i ruszyłam.Konkretnie kierowałam się do dawnej znajomej,robi tatuaże a ja chciałam sobie zrobić nowy.Podjechałam pod zakład,zdjęłam kask i wzięłam kluczyki po czym skierowałam się do salonu.Weszłam do pomieszczenia i podeszłam do blatu.
-Dzień dobry,w czym mogę pomóc?-spytała znudzona dziewczyna nie patrząc na mnie tylko w gazetę
-Tak się nie wita klientów-powiedziała
-Bywa-powiedziała i wzruszyła ramionami nadal przeglądając pisemko.Poklepałam w blat i skierowałam się do biura.Weszłam bez pukania.Dziewczyna siedziała na fotelu i rozmawiała przez telefon.Zapukałam a ona spojrzała na mnie.Momentalnie się rozłączyła i wstała
-Martina...-powiedziała i mnie przytuliła-Tak dawno cie nie widziałam i o tobie nie słyszałam.
-No tak bywa-powiedziałam
-No...-usiadła z powrotem na krzesło-co cie do mnie sprowadza?
-Chce tatuaż-odparłam
-Ok-powiedziała.I skierowała się do specjalnego pokoju,ja podążyłam z nią.Zdjęłam bluzkę i rozpięłam stanik po czy m położyłam się na fotelu.
-Czyli plecy-powiedziała
-Tak-przytaknęłam-skrzydła
-Duże,małe?-spytała
-Duże-odparłam.Podczas czynności rozmawiałyśmy o wszystkim i o niczym.A jej wymsknęło się,że Aisza mnie szukało.Ja to olałam a potem powiedziała,że Aisza coś przeskrobała i wyjechała do USA.Gdy skończyła robić mi tatuaż,założyła folie a ja ubrałam się zapłaciłam,pożegnałam z nią i pojechałam do domu oczywiście Agata,bo tak się nazywa,musiała palnąć że Zayn jest w mieście i jeszcze dała mi jego wizytówkę.Mówiła że ma zakład tak jak ona,ciekawe-zastanawiałam się całą drogę do domu.Po przyjeździe naprawiłam MOS a ona naprawiła mi moje palce u ręki potem położyłam się spać...
---------------------------------------------------------------------------------
I jest rozdział 9
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz